Streszczenia-lektur

Streszczenie lektury „Ikar” Jarosława Iwaszkiewicza

Jarosław Iwaszkiewicz był polskim poetą, pisarzem, tłumaczem i librecistą. Współtworzył grupę poetycką „Skamander”, współpracował przy tworzeniu „Wiadomości Literackich” oraz był redaktorem naczelnym „Twórczości”. Do jego najważniejszych dzieł zalicza się takie utwory jak „Panny z Wilka”, „Sława i chwała” oraz opowiadanie „Ikar”.

„Ikar” składa się z trzech części:  opisu obrazu Bruegla, relacji z wydarzeń w Warszawie w czerwcu 1942 lub 1943 oraz refleksji o wydarzeniu.  Narrator jest pierwszoosobowy, który opowiada wydarzenia z pozycji świadka, więc jedynie domyśla się odruchów i myśli bohaterów. Utwór pokazuje bezsensowną śmierć i okrutny czas wojny i okupacji, kiedy śmierć czai się na każdym rogu. Chłopak, podobnie jak Ikar, realizowali swoje marzenia i oddali się im. Przez to stracili poczucie realności i niebezpieczeństwa, co skończyło się dla nich tragicznie.

Streszczenie wydarzeń w utworze

1. Opisywany jest obraz Pietera Bruegla zwanego Starszym „Pejzaż z wypadkiem Ikara”. Jest na nim przedstawiony chłop orzący ziemię, pastuch pasący stado oraz wędkujący wędkarz. W oddali jest niewielkie miasto, a na spokojnym morzu żegluje statek. Dopiero po chwili w rogu zauważa się wystające z wody nogi i kilka piór unoszących się na powierzchni. Śmierć Ikara jest niezauważona przez bohaterów obrazu, jedynie malarz ją dostrzegł.

2. Obraz przypomina wydarzenie, którego narrator był świadkiem w czerwcu 1942 lub 1943. Wieczorem, tłum ludzi spieszył do domów przed godziną policyjną. Niewielu było mundurowych i zdawało się, że nie ma wojny i okupanta. Życie na ulicy zauroczyło narratora, który postanowił się przejść.

3. Nagle dostrzegł chłopca, który był zanurzony w lekturze książki. Chłopak miał około piętnastu lat i nie zwracał uwagi na otoczenie. Narrator nadał mu imię „Michaś”. Nagle Michaś wszedł na ulicę wprost pod koła samochodu, który z piskiem opon musiał skręcić, by nie przejechać chłopaka. Wtedy z samochodu wyskoczyli gestapowcy, którzy kazali chłopakowi pokazać okupacyjny dowód osobisty (kenkarty) i wepchnęli go do auta. Chłopak próbował się przed tym wzbraniać, jednak był zbyt słaby.

4. Kiedy samochód odjechał, narrator dostrzegł, że nikt nie zauważył tego epizodu i każdy był pochłonięty oczekiwaniem na tramwaj lub rozmową. Narrator rozmyślał nad losem Michasia i zastanawiał się, gdzie żyje i kiedy rodzice dowiedzą się, jak zginął ich syn. Stwierdził, że jest to bezsensowna śmierć, która w dodatku nikogo z przechodniów nie obeszła.