Gombrowicz znany był ze swojej bezkompromisowości i małych dziwactw. Złośliwi mogą komentować, że uwidaczniał je w swoich książkach. Być może jest to prawda i zarazem tajemnica sukcesu jego literatury. Autor w swoich dziełach literackich posługiwał się absurdem, groteską i przedstawianiem rzeczywistości w krzywym zwierciadle. „Ferdydurke” nie bez powodu jest uznawana za jedno z najlepszych dzieł polskiej literatury współczesnej. Dlatego zamieszczamy najciekawsze informacje o tej książce i streszczenie Ferdyrurke.
Ferdydurke streszczenie
Poniżej przedstawiamy Ferdyrurke streszczenie z podziałem na rozdziały książki. Poniżej można znaleźć krótkie streszczenie Ferdydurke wraz z opracowaniem czyli interpretacją, problematyką lektury oraz omówieniem najważniejszych bohaterów.
ROZDZIAŁ I – Porwanie
Trzydziestoletni pisarz Józio budzi się jako nastoletni chłopak. Obok niego jest jego sobowtór, jednak Józio szybko go wyrzuca z pokoju i zaczyna pisać. Po chwili zjawia się Profesor, który traktuje Józia jako ucznia, stawia mu tróję z plusem i każe siedzieć, a właściwie iść z nim do szkoły.
ROZDZIAŁ II – Uwięzienie i dalsze zdrabnianie
W szkole akurat trwa przerwa, uczniowie chodzą po boisku podglądani przez swoje matki zza płotu (jest to metoda upupiania). Profesor Pimpko również chce zmusić chłopców do niewinności, sami uczniowie dzielą się na dwa obozy, jeden z nich chce zostać niewinnym, drugi nie. Pimpko bierze Józia do dyrektora Piórkowskiego, gdzie ten może zobaczyć jacy są nauczyciele w tej szkole.
ROZDZIAŁ III – Przyłapanie i dalsze miętoszenie
Szkoła przedstawiona w Ferdydurke i lekcje to prawdziwy chaos. Scena zaczyna się od lekcji polskiego, nikt nie siedzi na miejscu, uczniowie chodzą między ławkami, część z nich próbuje podawać zwolnienie nauczycielowi i tłumaczyć się o nieprzygotowaniu. Profesor Bladaczka próbuje kilkakrotnie przywołać do porządku uczniów i zacząć lekcję. W końcu sam mówi o kolejnych utworach Słowackiego: „W Szwajcarii”, „Balladyna”, „Lila Weneda” i mówi że utwory są wspaniałe, ponieważ „Słowacki wielkim poetą był„. Uczniowie jednak są znudzeni banałami na temat Słowackiego, kiedy zadaje im tytuł wyrpracowania by opowiedzieli jaki zachwyt wzbudza jego poezja, jeden z uczniów stwierdza że on nie lubi jego poezji. To prowokuje nauczyciela, który wdaje się z nim w dyskusję. Uczeń mówi, że nikt nie lubi poezji Słowackiego, czytają go tylko dlatego bo są zmuszani, Bladaczka próbuje go przebłagać by przestał i pokazuje zdjęcie córki i żony, by dla nich mu tego nie robił. Prosi Pylaszczkiewicza, by recytował poemat Słowackiego, ten z niemożności nauczyciela i sytuacji czerpał siłę, z natchnieniem recytował wiersz. Nieco otępiali uczniowie słuchali recytacji, w rzeczywistości jednak zajmowali się malowaniem rąk atramentem czy swoimi myślami. Narrator chce jak najszybciej uciec z tej lekcji.
Potem następuje lekcja łaciny, nauczyciel przepytuje uczniów z zadania domowego, jednak nikt go nie ma i stawia im negatywne oceny. Nauczyciel budzi strach w uczniach, choć jest dobrotliwym staruszkiem. Nauczyciel jest niskim staruszkiem z bródką i brodawką na nosie, porównywanym do siwego gołąbka. Nauczyciel z niedowierzaniem mówi uczniom, jak mogą nie doceniać i czytać łacińskich utworów. Uczniowie niechętnie uczą się łaciny, natomiast dla nauczyciela jest to pasjonujący język, który go pochłania. Powtarza frazesy, mówi swoje rozważania jak ten język kształtuje wszechstronny rozwój i naiwnie wierzy, że uczniowie pójdą za jego przykładem.
Na przerwie, na której ma odbyć się pojedynek na miny. W „Ferdydurke” pojedynek na miny to scena symboliczna, gdzie niewinność mierzy się z brzydotą i młodzieńczym buntem. Miętus, który przewodzi zbuntowanym chłopakom, chce uświadomić Syfona, który stoi po stronie niewinności. Miętus pokazuje ohydne wyrazy twarzy, podczas gdy Syfon udochowione miny. Syfon pokonuje go unosząc palec ku niebu, jednak Miętus nie akceptuje porażki i gwałci Syfona przez uszy, mówiąc do niego uświadamiające słowa. Po tym Syfon zaczyna się brzydzić sobą, aż w końcu popełnia samobójstwo a Miętusowi twarz zmieniła się w odrażającą gębę.
Pojedynek na miny to walka o swoje przekonania, które początkowo są bronią, jednak stają się też więzieniem i człowiek staje się niewolnikiem swoich poglądów. W „Ferdydurke” pojedynek na miny pokazuje, że ludzie nie mogą być sobą , tylko przyjmuja różne formy i gęby, narzucają sobie i innym określone zdania i poglądy, co prowadzi do zakłamania.
ROZDZIAŁ IV – Przedmowa do Filodora dzieckiem podsztego
W tym rozdziale Gombrowicz wypowiada swoje zdanie o sztuce. Pyta retorycznie o zasadność formy, czy stosowanie jej jest twórczością czy odtwórczością. Głosi pochwałę niedojrzałości i odchodzeniu od formy, jako warunku twórczego i kreatywnego dzieła.
ROZDZIAŁ V – Filidor dzieckiem podszyty
Pojedynek między Filidorem – profesorem Syntetologii uniwersytetu w Lejdzie a Anty-Filidorem – analitykiem na Uniwersytecie Columbia wyglądał tak: Analityk zawsze wszystko rozkładał na części, zrobił to także z żoną Filidora (najpierw rozebrał ją wzrokiem, następnie wskazywał kolejne części ciała, po czy zrobił jej błyskawiczną analizę moczu). Po takich przeżyciach kobieta trafiła do szpitala, a mąż zaczął myśleć o zemście. Zsyntetyzował więc partnerkę Anty-Filidora, Florę Gente. W tym celu sprzedaje swój majątek, gotówkę rozmienia na złotówki, Flora, która te pieniądze na kupę sama powoli staje się sumą. Później dochodzi do pojedynku na pistolety – obaj profesorowie odstrzeliwali wówczas te same części ciała partnerki rywala.
ROZDZIAŁ VI – Uwiedzenie i dalsze zapędzanie w młodość
Pimpko zdaje się nie zauważać co dzieje się z uczniami i nie zwraca uwagi na pojedynek na miny. Traktuje Józia jak dziecko aż w końcu bierze go na stancję do Młodziaków. U Młodziaków jest córka Zuta, nowoczesna pensjonarka, Pimpko chce zmusić Józia by ten się w niej zakochał. Młodziakowie bezkrytycznie hołdują nowoczesności, odwracając się od utartych konwenansów, które krytykują.
ROZDZIAŁ VII – Miłość
Zgodnie z oczekiwaniami prof. Pimpko, Józio zakochuje się w pensjonarce. Na stancji zjawia się również Miętus, który próbuje dopuścić się gwałtu na służącej. Józio mówi mu o swoich uczuciach wobec Zuty, ten mu zdradza że Zutą interesuje się Kopyrda. Sam Miętus pragnie odnaleźć „prawdziwego parobka”.
ROZDZIAŁ VIII – Kompot
W szkole Józio myśli o Zucie a także chce zbliżyć się do Kopyrdy, by odkryć jego związek z pensjonarką. Syfon w wyniku uświadomienia zmarł, natomiast Miętus chodzi z przyprawioną „gębą” i marzy o parobku oraz snuje plany wobec służącej Młodziaków. Podczas obiadu u Młodziaków Pimpko bardzo zadowolony jest z nadania infantylności Józiowi, jednak ten zaczyna „babrać się w kompocie” i jest coraz bliższy zerwania maski nowoczesności Młodziakom.

ROZDZIAŁ IX – Podglądanie i dalsze zapuszczanie się w nowoczesność
Józio planuje odsłonić nowoczesność Zuty, chce zburzyć jej zaplanowane otoczenie. Znajduje jej listy miłosne m.in. do Kopyrdy i profesora Pimpki. Fabrykuje list od Zuty do obu adoratorów, ustawiając spotkanie w jednym miejscu i czasie. W ten sposób chce ośmieszyć Pimkę Kopyrdą i Kopyrdę Pimką.
ROZDZIAŁ X – Hulajnoga i nowe przyłapanie
Józio obserwując Młodziaków podczas porannej kąpieli zauważa, że inżynier zaczyna się zachowywać infantylnie. Młodziakowie zaczynają bać się destabilizacyjnego wpływu Józia. Wieczorem nadchodzi czas na intrygę Józia. W pokoju Zuty pojawia się i Kopyrda, następnie Pimpko. Józio wzbudza raban w domu krzycząc „Złodziej! Złodziej!”. Młodziakowie wpadają do pokoju córki, Zuta udaje, że śpi. Nawet jak znajdują Kopyrdę w szafie, nie wychodzą z równowagi. Dopiero zastanie profesora Pimpki w pokoju Zuty sprawia, że Ci zaprzestają udowadniać swoją nowoczesność. W tym czasie Józio uwalnia się z narzuconych mu form, Miętus skutecznie uwodzi służącą i wspólnie ruszają na poszukiwanie parobka.
ROZDZIAŁ XI – Przedmowa do Filiberta dzieckiem podszytego
Rozdział ten można streścić tak, że Gombrowicz kontynuuje swoje rozważania o literaturze, mówi o dręczeniu złymi formami, które nader często występują w literaturze.
ROZDZIAŁ XII – Filibert dzieckiem podszyty
Tu mamy do czynienia z baśnią, która dzieje się podczas meczu tenisowego. Pułkownik, zazdroszcząc zawodnikom oklaskom, strzela w piłkę, która uderza w pewnego przemysłowca. Zaczyna się splot dziwnych wydarzeń, w którym ktoś dostał ataku epilepsji, ktoś kogoś uderzył w twarz, ktoś wskoczył siedzącej przed nim kobiecie na głowę, za nim poszli inni… natomiast mężczyźni zaczęli dosiadać kobiety niczym konie. Wtem na środek wyszedł markiz de Filiberthe i prosi, czy ktoś może urazić jego żonę. Urażona kobieta rodzi dziecko i tym samym markiz dzieckiem został podszyty.
ROZDZIAŁ XIII – Parobek, czyli nowe przychwycenie
Józio i Miętus ruszają poza Warszawę na poszukiwania parobka. W drodze napotykają dwóch chłopców, agresywnych niczym psy. Ratuje ich ciotka Hurlecka, która zabiera ich do Bolimowa. Ciotka również traktuje Józia jako dziecko, w domu spotykają spotykają jeszcze wuja Konstantego (zwanego przez żonę Kociem), kuzyna Zygmunta oraz młodziutką Zosię. Na szczęście w Bolimowie Miętus spotyka parobka Walka. W nocy Miętus nakłania parobka by ten mu dał w twarz, dzięki temu następuje bratanie się z ludem.
ROZDZIAŁ XIV – Hulajgęba i nowe przyłapanie
Rodzina Horleckich posądza Miętusa o zachowania homoseksualne, Miętus broni się jednak przed takimi oskarżeniami. W nocy Miętus namawia Józia, by porwali Walka (Józio wolałby Zosię porwać, by było „pańsko”), jednak zostają przyłapani. Wuj oskarża Walka o kradzież i tresuje do utrzymania starego porządku, w wyniku interwencji Miętusa Walek przypadkowo policzkuje wujka.. rozpoczyna się bunt chłopów. Józio ucieka na oślep, przyłącza się do niego Zosia i ucieczka od formy zostaje uniemożliwiona.
Ferdydurke streszczenie krótkie
„Ferdydurke” Witolda Gombrowicza to powieść groteskowa, która w przewrotny i ironiczny sposób ukazuje problem niedojrzałości, formy i presji społecznej. Główny bohater, trzydziestoletni Józio Kowalski, zostaje niespodziewanie „upupiony” przez profesora Pimkę, czyli potraktowany jak niedojrzały chłopiec i cofnięty do szkoły. Trafia do gimnazjum, gdzie doświadcza absurdów systemu edukacji, sztuczności relacji oraz narzucania gotowych schematów myślenia. Następnie Józio trafia do domu nowoczesnych Młodziaków, którzy pozornie reprezentują postęp i wolność, lecz w rzeczywistości również podlegają konwenansom i modnym „formom”. Ostatecznie bohater Józio wyjeżdża na wieś do dworku Hurleckich, gdzie obserwuje sztuczność relacji między panami a służbą i kolejne maski społeczne.
Powieść pokazuje, że człowiek nieustannie zostaje wtłaczany w role narzucane przez innych – rodzinę, szkołę, środowisko czy kulturę. Gombrowicz posługuje się groteską, absurdem i parodią, aby obnażyć mechanizmy „formy”, czyli społecznych masek i schematów, które ograniczają jednostkę. „Ferdydurke” jest utworem o walce z przyprawianiem „gęby”, o niemożności osiągnięcia pełnej dojrzałości oraz o tym, że człowiek zawsze istnieje w relacji z innymi i podlega ich ocenie.
Ferdydurke bohaterowie
- Józio Kowalski
Główny bohater i narrator powieści. Ma trzydzieści lat, lecz zostaje potraktowany jak uczeń i cofnięty do szkoły. Jest zagubiony, buntuje się przeciw narzucanym mu rolom, ale nie potrafi się od nich uwolnić. Reprezentuje człowieka uwikłanego w społeczne „formy” i poszukującego autentyczności.
- Profesor Pimko
Nauczyciel, który „upupia” Józia i wciąga go z powrotem do szkoły. Jest symbolem skostniałego systemu edukacji oraz infantylizowania młodych ludzi. Traktuje uczniów protekcjonalnie i narzuca im gotowe wzorce myślenia. Uosabia mechanizm wtłaczania jednostki w określoną rolę.
- Miętus (Mieczysław)
Uczeń w gimnazjum, buntownik pragnący autentyczności i „bratania się” z niższymi warstwami społecznymi. Sprzeciwia się szkolnym schematom, ale jego bunt również przybiera formę sztucznej pozy. Jest przykładem młodzieńczego nonkonformizmu, który paradoksalnie także staje się kolejną „formą”.
- Syfon (Pylaszczkiewicz)
Przeciwieństwo Miętusa – wzorowy uczeń, reprezentujący oficjalną, patriotyczno-szkolną postawę. Jest gorliwy, poważny i przekonany o wyższości tradycyjnych wartości. Uosabia bezkrytyczne podporządkowanie się szkolnym ideałom i narodowej retoryce.
- Zuta Młodziakówna
Nowoczesna, wyzwolona dziewczyna z inteligenckiej rodziny. Jej postawa ma być symbolem postępu i swobody, lecz w rzeczywistości jest podporządkowana modnym schematom. Stanowi przykład „nowoczesnej formy”, która także okazuje się sztuczna i nieszczera.
- Młodziakowie
Rodzice Zuty, reprezentanci postępowej inteligencji. Deklarują otwartość i nowoczesność, ale ich zachowanie jest pełne pozorów i konwenansów. Uosabiają fałsz środowisk, które chcą uchodzić za liberalne i nowoczesne.
- Hurleccy
Rodzina ziemiańska, u której Józio przebywa pod koniec powieści. Reprezentują tradycyjny dworek szlachecki i dawny porządek społeczny. Ich relacje ze służbą są oparte na hierarchii i pozornej wyższości. Pokazują kolejną formę społecznego zniewolenia.
Książka, która nadal jest aktualna
Książka ta zyskała miano jednej z najpopularniejszych i najbardziej znanych w literaturze współczesnej. Choć Gombrowicz wyszydzał zastany, niezmienny porządek i anachroniczność systemu edukacji, to książka ta musiała wejść w jej tryby. Gombrowicz w swojej książce przedstawia absurdalne i zabawne sytuacje, które po chwili zastanowienia mogą wywołać lekki niesmak bo przecież ukazują wady nas samych. „Ferdydurke” opowiada o Józiu, który mimo trzydziestu lat czuje, że czegoś mu brakuje. Pojawia się u niego profesor Pimko, który zaczyna wdrażać w niego swoje metody wychowawcze. Józio przeżywa zaskakujące wydarzenia w szkole, u Młodziaków czy u ciotki w Bolimowie. Wszędzie na niego czają się gęby i niebezpieczne ich narzucanie. Józio przez cały czas stara się uciec przed nadaniem mu formy, upupianiem i wszystkim tym, co uznaje za sztucznie mu narzucone.
Interpretacja Ferdydurke
Książka Gombrowicza została okrzyknięta jednym z najważniejszych dzieł w literaturze współczesnej. Stworzona w okresie międzywojennym książka pokazuje, z czym będzie się zmagać ówczesna kultura. W „Ferdydurke” zaznaczona jest właśnie potrzeba szukania autentyczności człowieka i odrzucania formy, która jest sztucznie narzucana przez kolejne osoby i instytucje. Józio w ostateczności przekonuje się, że gęby nigdy się nie pozbędzie i zawsze będzie mu ona nadana. Dzieło literackie pokazuje jak w koegzystencji i życiu z innymi ludźmi jesteśmy zmuszeni do przyjęcia formy i roli społecznej. „Ferdydurke” jest literaturą, która zmaga się z pytaniami stawianymi przez socjologów, psychologów czy filozofów o to, czy człowiek może mieć osobowość niezależną od społeczeństwa i kultury. Goffman powie, że to niemożliwe i zawsze wchodzimy w jakąś rolę, Freud z kolei będzie mówił że kultura będzie zmuszać nas do ukrywania swojego Ego. „Ferdydurke” porusza ten problem w bardziej przewrotny sposób, jednak nie pozostawiając nam złudzeń co do odpowiedzi na to pytanie.
Problematyka „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza
„Ferdydurke” Witolda Gombrowicza to powieść, która w sposób groteskowy i ironiczny podejmuje problem niedojrzałości człowieka, jego uwikłania w społeczne role oraz brak autentyczności w relacjach międzyludzkich. Centralnym motywem jest pojęcie „gęby” i „upupienia”, czyli narzucania jednostce form, które deformują jej prawdziwe „ja”. Bohater, trzydziestoletni Józio, zostaje symbolicznie cofnięty do szkoły, co ukazuje absurd wychowania i przymusu społecznego. Utwór powstał w latach 30. XX wieku, w okresie kryzysu wartości i niepewności wobec przemian politycznych i kulturowych Europy, a jego nowatorska forma i przewrotna treść były odpowiedzią na sztywne konwencje literackie i obyczajowe. Gombrowicz poprzez „Ferdydurke” zainicjował dyskusję o autentyczności jednostki, wolności i kształtowaniu tożsamości, co sprawia, że dzieło pozostaje aktualne także we współczesnym kontekście.
