Janusz Głowacki, jeden z najważniejszych polskich dramaturgów XX wieku, stworzył dzieło niezwykłe – „Antygonę w Nowym Jorku”. Ta współczesna interpretacja mitu Sofoklesa przenosi antyczną historię do realiów wielkomiejskiej Ameryki, gdzie poznajemy grupkę bezdomnych. Bohaterami powieści jest Anita, która pochodzi z Portoryko, jej ukochany to John, który zmarł i karetka zawiozła go na Hart Island. W dramacie występuje też Pchełka, polski bezdomny, Sasha pochodzący z Rosji oraz Policjant. Autor pokazuje świat ludzi odrzuconych, w którym codzienna walka o przetrwanie miesza się z głęboko moralnymi pytaniami o sens życia, śmierci i pamięci.

W niniejszym artykule znajdziesz streszczenie sztuki teatralnej Antygona w Nowym Jorku, zarówno w wersji krótkiej, jak i rozbudowanej, a także analizę problematyki utworu i wpływu biografii autora na jego dzieło. To nie tylko klasyczne Antygona w Nowym Jorku – opracowanie, ale też spojrzenie na tragifarsę Głowackiego jako metaforę współczesnego świata, w którym mit o godności i lojalności nadal jest żywy – choć rozgrywa się nie na scenie pałacu w Tebach, lecz na ławce w parku Tompkins Square w Nowym Jorku.

Dzięki temu opracowaniu dowiesz się, kim była współczesna Antygona, dlaczego jej dramat rozgrywa się wśród imigrantów i dlaczego utwór ten do dziś pozostaje jednym z najważniejszych głosów o ludzkiej samotności i odrzuceniu.

Antygona w Nowym Jorku streszczenie krótkie

„Antygona w Nowym Jorku” autorstwa Janusz Głowacki to dramat w formie tragifarsy, który rozgrywa się w ciągu jednej nocy w parku Tompkins Square Park w Nowym Jorku. Trójka bezdomnych imigrantów – Portorykanka Anita, Polak Pchełka i rosyjski Żyd Sasza – mierzy się z losem, niedostatkiem i własną godnością. Gdy Anita dowiaduje się o śmierci swojego przyjaciela Johna i o jego pochówku w zbiorowej mogile bezdomnych, postanawia go odzyskać i pochować godnie. W toku akcji dochodzi do pomyłki, dramatyzmu i symbolicznej walki o tożsamość, godność i prawo do pochówku. Utwór łączy groteskę z tragicznym wymiarem ludzkiej egzystencji, pokazując środowisko ludzi wykluczonych, emigrantów i bezdomnych w wielkiej metropolii.

Streszczenie szczegółowe Antygona w Nowym Jorku

Akcja utworu „Antygona w Nowym Jorku” toczy się w jednej nocy w parku Tompkins Square w Nowym Jorku – miejscu, w którym gromadzą się bezdomni, imigranci i ci, których system odrzucił. Sztuka zaczyna się monologiem policjanta, który objaśnia publiczności, że „bezdomni też są Amerykanami” i że jego podejście do nich opiera się na „pomocy” albo „przeprowadzce do schronisk”. W tle pojawia się krajobraz biedy: tekturowe pudła, plastikowe torby, zamglone ławki, wiatr wiejący przez kartonowe schronienia.

W scenie pierwszej wchodzi Sasza – rosyjski Żyd, ubrany w wiele warstw przepalonych ubrań, próbuje włączyć magnetofon i posłuchać „Strangers in the Night” Sinatry. Zaraz potem pojawia się Anita – popycha wózek supermarketowy z całym swoim dobytkiem, pyta o Johna, którego uważa za swojego ukochanego. Dowiaduje się od Saszy, że John został zabrany i będzie pochowany w grobie zbiorowym („Potter’s Field”) przeznaczonym dla bezdomnych i przestępców. Anita, oburzona, bo John – z jej perspektywy – „był arystokratą z Bostonu”, nie zamierza pozwolić na to, by jego los został zignorowany.

Anita angażuje dwóch przyjaciół – Pchełkę (Polaka) i Saszę – by pomogli jej wykraść ciało Johna i pochować je godnie w parku, tam gdzie żył. Pchełka, ciekawy i nieco cyniczny Polak bezdomny, oraz Sasza, który ma za sobą życie migranta i Żyda, próbują wejść w grę. Dochodzi do sytuacji groteskowej: zaczynają przekopywać miejsca, w końcu okazuje się, że „ciało” które ukradli nie jest Johnem. Ale Anita nie poznaje ukochanego i cieszy się, że będzie pochowany z godnością. Dla kobiety ważna jest symbolika: ona chce udowodnić, że nawet w odrzuceniu – bezdomność, emigracja – człowiek zasługuje na godny pochówek i szacunek.

Bohaterowie urządzają poczęstunek i koktajl pogrzebowy, skracają obrządki pogrzebowe z dziewięciu do jednego dnia. Przy tej okazji Anita wspomina swoje życie. Opowiada, jak przyjechała z matką do Ameryki i pracowały w szwalni. Matka zmarła na zapalenie płuc, wszystkie oszczędności pochłonął jej pogrzeb w Portoryko, a resztę pieniędzy ukradł brat. Kobieta została sama, nie była w stanie utrzymać się w mieszkaniu kiedy straciła pracę. Właściciel pozwolił jej zostać w zamian za świadczenie usług seksualnych. Kiedy żona to odkryła, wyrzuciła Anitę z mieszkania.

Policjant spotyka bezdomnych i opowiada im o zaginionym trupie. Mówi, że znaleźli aż sześć zwłok, znaleźli jednak ciało więc sprawa zamknięta. Sasha opowiada Anicie swoje życie, o tym jak żona go zostawiła dla profesora i o swojej karierze artysty malarza w Rosji. Twierdzi, że mógłby wrócić do ojczyzny, ponieważ jego kolega jest dyrektorem ASP i proponował mu pracę. Jednak według Sashy nie mógłby wrócić w takim stanie. Anita proponuje, że mogliby zamieszkać w mieszkaniu Sashy.

Zaczynają wspólnie planować przyszłość, Sasha być może dostanie dwa bilety w ambasadzie i jak coś ożeni się z Anitą. Pchełka odradza mu, mówiąc, że z Anitą każdy już spał. Sasha zmęczony odpoczywa z Pchełką, w tym czasie w krzakach napastnicy atakują Anitę i ją gwałcą. Bohaterowie oddalają się w ciemność, utwór kończy się monologiem policjanta, który opowiada o akcji oczyszczania parku z bezdomnych. Mówi, że wiadomości o rzekomym grobie w parku zostały zlekceważone, ponieważ wymyśliła je szalona Portorykanka, która powiesiła się na bramie parku. Pochowano je na Potter’s Field, Policjant kończy wywód, że niektórym nie da się pomóc.

W miarę postępu akcji Antygony w Nowym Jorku ujawniają się kwestie zależności, codziennego przetrwania, ignorowania ludzi przez system, przemocy policji, nadużyć władzy wobec bezdomnych. Sytuacja i nastrój utworu jest dramatyczny, mimo elementów komicznych.

Problematyka utworu

„Antygona w Nowym Jorku” porusza szereg istotnych problemów społecznych i moralnych. Przede wszystkim dotyka tematu bezdomności i imigracji – bohaterowie są przedstawicielami różnych kultur: Portorykanka, Polak, Rosjanin (Żyd) – wszyscy jednak w tej samej sytuacji wykluczenia. Utwór pokazuje, jak wielka metropolia – Nowy Jork – może stać się miejscem odrzucenia, gdzie ludzka godność jest banalizowana.

Kolejnym aspektem jest tożsamość i przynależność w społeczeństwie. Anita, Pchełka i Sasza są „na obrzeżach” społeczeństwa – nie tylko geograficznie (park), ale też symbolicznie. Ich próba pochówku Johna oznacza walkę o zachowanie resztek ludzkiej godności mimo uprzedzeń, faktu bycia bezdomnym i imigrantem. W tym sensie Anita staje się współczesną Antygoną – nie tyle z motywów heroicznych, ile z potrzeby podstawowej sprawiedliwości: chce pochować przyjaciela, nie pozwolić mu odejść bez godności.

Dramat również pokazuje konflikt jednostki z systemem – państwo, policja, władze miasta (które decydują o zbiorowych mogiłach), są przeciwne indywidualnej godności. Prawo jest ślepe na tragedię bezdomnych. To zderzenie człowieka i bezosobowego aparatu. Utwór stawia pytania: co pozostaje z człowieka, gdy traci dom, tożsamość, gdy jest „wyrzucony” przez społeczeństwo?

Wreszcie motyw pochówku, śmierci i pamięci zmarłego. W klasycznej „Antygonie” chodziło o pochówek brata, który sprzeciwił się władcy. Tutaj chodzi o pochówek przyjaciela w warunkach, gdzie nikt nie chce się zająć indywidualnym pochówkiem bezdomnego. To dramatyczne i symboliczne jednocześnie, jak osoby z marginesu społecznego łatwo są odrzucani i pozbawieni nadziei. Mimo że bohaterowie są w głębokiej nędzy, animuje ich chęć działania, choćby symbolicznego, przeciwko losowi. Sami próbują sprzeciwić się prawu, by uhonorować pamięć zmarłego, który był członkiem ich grupy.

W skrócie: „Antygona w nowym jorku – streszczenie” to nie tylko opowieść o bezdomnych, ale też o tym, co w człowieku zostaje, gdy wszystko mu zabrano – godność, pamięć, miejsce na ziemi.

Życiorys Janusza Głowackiego i wpływ jego biografii na utwór

Janusz Głowacki urodził się 13 września 1938 w Poznaniu, a zmarł 19 sierpnia 2017. Pochodził z inteligenckiej rodziny: matka była redaktorką literacką, ojciec – pisarzem kryminałów. Studiował filologię polską i historię na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 60. i 70. pisał opowiadania i felietony, współpracował z pismami, tworzył scenariusze filmowe (m.in. dla Rejs – film kultowy w Polsce). W 1981 roku, gdy w Polsce wprowadzono stan wojenny, Głowacki wyemigrował do USA, osiadł w Nowym Jorku, gdzie tworzył jako dramatopisarz i scenarzysta.

Biografia Głowackiego – emigracja, doświadczenie życia poza krajem ojczystym, obserwacja Ameryki z perspektywy outsidera – silnie wpłynęła na jego twórczość. Jego bohaterowie często to ludzie marginesu, emigranci, osoby wyobcowane, które próbują odnaleźć się w nowym świecie. „Antygona w Nowym Jorku” jest tego doskonałym przykładem: środowisko imigrantów-bezdomnych w USA, walka o ludzką godność – wszystko to wpisuje się w doświadczenia autora, który sam znał życie poza ojczyzną, znał język obcy, znał wyobcowanie. Jego obserwacje dotyczące Ameryki – wielkiej, bogatej, a często brutalnej dla wykluczonych – są tu przekute w dramat literacki. Dodatkowo formuła tragifarsy (łączy tragizm z groteską) odpowiada jego zmysłowi literackiemu – widział absurd i dramat jednocześnie. W ten sposób jego biografia: emigracja, kultura polska, język cudzy, status outsidera, doświadczenie migranta – wszystko to znajduje odbicie w utworach, w tym w „Antygonie w Nowym Jorku”. Można powiedzieć, że Głowacki „mówi głosem tych, których świat odrzucił”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *