Wrocław – miasto mostów, kamienic i historii utkanej w bruk – każdego roku staje się areną niezwykłego spotkania. To właśnie tutaj, w monumentalnej Hali Stulecia, wpisanej na listę UNESCO i mieniącej się architektoniczną harmonią betonu i światła, odbywają się Wrocławskie Targi Dobrych Książek. W pierwszych dniach grudnia, gdy zimowe powietrze niesie zapach cynamonu i kawy, a ulice rozświetlają jarmarkowe lampki, literatura zbiera się w jednym miejscu, by rozmawiać, kusić i olśniewać.
Najważniejsze fakty o targach książki w Hali Stulecia
Historia targów sięga 1992 roku, kiedy to po raz pierwszy zorganizowano je w Teatrze Lalek. Z biegiem lat wydarzenie rosło – zarówno w skali, jak i znaczeniu – aż znalazło swój dom w sercu modernistycznego arcydzieła Maxa Berga. Dziś Hala Stulecia nie jest tylko przestrzenią wystawienniczą; staje się katedrą książki, gdzie światło wpadające przez ogromną kopułę odbija się w lśniących okładkach nowości wydawniczych.
Organizatorem tego święta literatury początkowo było Wydawnictwo Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, następnie Wydawnictwo Dolnośląskie, obecnie jest to Fundacja Halo Targi wraz z partnerami – instytucjami kultury, wydawnictwami i miastem Wrocław. To wspólny wysiłek wielu, dzięki któremu grudniowe dni nabierają niepowtarzalnego charakteru.
Miejsce również zmieniało się, jednak zawsze były to ważne miejsca miasta Wrocławia. Przy okazji targów książki można było więc podziwiać budynek Opery Wrocławskiej, Ratusza a od kilku lat jest to Hala Stulecia.
Atrakcji nie brakuje. Pośród setek stoisk wydawniczych można odnaleźć zarówno największe nazwiska polskiej sceny literackiej, jak i małe, niszowe oficyny, które odkrywają przed czytelnikami nowe światy. Książki dla dzieci kuszą kolorami, albumy artystyczne olśniewają formą, a literatura piękna i reportażowa opowiadają o świecie z pasją i precyzją.
Targi to jednak nie tylko sprzedaż. To także spotkania autorskie, debaty, panele dyskusyjne, warsztaty literackie i edukacyjne. Każdy, kto pragnie porozmawiać z ulubionym pisarzem, zdobyć autograf czy zadać pytanie, znajdzie tu przestrzeń do dialogu. Szczególnym blaskiem lśni Nagroda Edytorska Pióro Fredry, przyznawana za najpiękniejszą książkę roku – wyróżnienie, które łączy w sobie sztukę edytorską, treść i estetykę.
Idealny czas i miejsce na kupienie książki
Grudzień to idealny czas dla wielbicieli książki. Pogoda i długie wieczory sprzyjają temu, by znaleźć jak najwięcej książek, które będzie można pochłonąć. Historyczne miejsce jakim jest Hala Stulecia, samo w sobie mogłoby opowiedzieć ciekawe historie. Miejsce to w tym czasie żyje inaczej. Jej potężna, krągła kopuła staje się dachem nad literackim miastem, a arkady i korytarze prowadzą ku stoiskom, gdzie słowa czekają w tysiącach egzemplarzy. Wnętrze hali – z jednej strony monumentalne, z drugiej otwarte – sprzyja spotkaniom i rozmowom. Książki układają się w rzędy niczym gwiazdy na firmamencie, a każdy krok wśród nich jest jak podróż przez kosmos literatury.
Tu można zobaczyć i dotknąć tego, co jeszcze pachnie farbą drukarską, posłuchać dyskusji o przyszłości słowa pisanego, wziąć udział w warsztatach dla dzieci, które odkrywają moc wyobraźni. Są także wystawy poświęcone sztuce ilustracji, grafice książkowej czy historii edytorstwa.
Wrocławskie Targi Dobrych Książek to czas, gdy miasto staje się żywym organizmem literackim. To miejsce, w którym książka odzyskuje swoją rangę – nie jako przedmiot, lecz jako brama do światów. A Hala Stulecia, z jej potęgą i pięknem, staje się ramą dla tej opowieści, największym woluminem, w którym zapisane są wszystkie głosy, wszystkie historie i wszystkie marzenia.
Bo właśnie tu, w grudniowym Wrocławiu, słowo i architektura tworzą jedną, niepowtarzalną symfonię.
